Naukowcy szacują, że ok. 2060 roku, znaczna większość produkowanej energii będzie pochodzić ze źródeł niekonwencjonalnych, które będą wykorzystywać promieniowanie słoneczne, biomasę, energię geotermalną i kinetyczną, która zawiera się w sile wiatru i w wodzie. W Polsce tzw. „zielona energia” pochodzi z wody, która wykorzystywana jest głównie w małych elektrowniach wodnych, a także z biomasy stałej, wiatru, a także słońca. Udział, jaki stanowi energia odnawialna w całkowitej energii, która sprzedawana jest końcowym odbiorcom, wynosiła w 2006 roku ok. 3,8%. Istnieje jednak nadzieja, że ta liczba ulegnie powiększeniu, gdyż Polska posiada duży potencjał do produkowania energii odnawialnej, pochodzącej głównie z biomasy stałej, biogazu, jak również wiatru. Mimo, iż Polska spełnia wszystkie wymagane limity dotyczące produkcji, rozwój energetyki odnawialnej w Polsce nadal jest utrudniony, ponieważ stale brakuje norm prawnych, które określają w jednoznaczny sposób politykę w zakresie OZE. Polska posiada 880 mln euro pochodzących z funduszy unijnych, które ma do dyspozycji. Nie brakuje nam również inwestorów, ponieważ długoterminowe prognozy wzrostu cen energii pokazują, że taka inwestycja może oznaczać ogromne dochody mimo, iż na początku wymagany jest dość duży nakład.