Potrzeba

Mark Twain powiedział, że cywilizacja polega na kreowaniu nowych potrzeb, których nie potrzebujemy. Dawno temu przestaliśmy już walczyć o przetrwanie – dziś walczymy jedynie o wygodniejsze życie. Marketingowcy z kolei walczą o klienta. Połowa produktów reklamowanych w przestrzeni publicznej to rzeczy, bez których śmiało możemy sobie poradzić, a nawet nie są nam do niczego potrzebne. Potrzeba ich używania wywoływana jest wtórnie. Energia odnawialna to z jednej strony sposób na oszczędzenie pieniędzy i uniezależnienie się od dostawców, którym za energię trzeba płacić. Z drugiej jednak strony jest nowym rynkiem, sposobem dla niektórych, na dorwanie się do przysłowiowego koryta. Energia odnawialna jest więc również sposobem na zdobycie pieniędzy w sektorze, który dopiero zaczyna raczkować. Czy przejście na nią jest koniecznością? Czy jest potrzebne? Może być tak, że przestawienie się na energię odnawialną jest tylko formą wzbudzenia w ludziach nowej potrzeby, tej twainowsko niepotrzebnej. Sposobem do sięgnięcia w głąb naszych kieszeni i wyrwania odrobiny pieniędzy dla siebie. Nie da się ukryć, iż widmo zagłady związane z wyczerpującymi się zapasami źródeł energii jest wciąć jeszcze bardzo odległe.

Polecamy:

akcesoria samochodowe | ogłoszenia rtv | numark | Smarowniczki A2 | galwanizacja | austroflamm | test aparatów