Naśladownictwo – tak można określić jedną z głównych cech człowieka. Człowiek musi naśladować, upodabniać się do reszty. Doskonale widać to w przypadku mody odzieżowej, gdzie nawet ludzie chcący się odróżnić od większości, chcąc podkreślić swoją indywidualność i buntowniczy charakter, jednocześnie dostosowują się co do joty do panujących w niektórych środowiskach zasad – nie tylko ubioru, ale i zachowania, a także sposobu mówienia. Nie inaczej rzeczy wygląda w przypadku innych rzeczy, choćby takich jak energia odnawialna. Zdawać by się mogło, że temat dotyczy czegoś bardzo konkretnego, zorientowanego na oszczędności, a więc logicznego. Nic bardziej mylnego. Energia odnawialna również jest modą, a więc chęcią dopasowania do grupy, z którą człowiek się utożsamia. Należy zadać sobie pytanie, czy energia odnawialna faktycznie jest rzeczą, której potrzebujemy, czy tylko zachcianką dyktowaną potrzebą dopasowania się do grupy odniesienia. Być może lepszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z czystszych, ale droższych rozwiązań związanych z energią odnawialną, niż decydowanie się na nie tylko w imię jedności z grupą. Innymi słowy – warto jest posiadać umiejętność zrozumienia bodźców, jakie nami kierują, w każdym wypadku.